Błyszczyki, które nie wysuszają ust

Usta to część twarzy, która najbardziej narażona jest na czynniki zewnętrze. Bardzo często zauważalne jest to w okresach jesienno-zimowych, gdzie temperatura płata nam niemałe figle. Okazuje się, że to właśnie wtedy pojawiają się pierwsze, silniejsze podmuchy wiatru, z nieba pada nieprzyjemny deszcz lub śnieg, a my zaczynamy marznąć. O ile znaczną część ciała można w swobodny sposób uchronić – nie jest to takie proste, jeżeli chodzi o twarzy. Na głowę można zaciągnąć czapkę, na stopy ocieplane buty, a na dłonie wełniane rękawiczki. Dobrze, że istnieje wynalazek, jakim jest szalik, który w razie potrzeby możemy podciągnąć na znaczną część twarzy. Nie mniej jednak usta i policzki są szczególnie mocno narażone na minusowe temperatury. Usta są delikatne, podatne na podrażnienia. Dobrze jest więc wiedzieć w jaki sposób o nie dbać. Byłoby idealnie, gdyby pielęgnacja szła w parze z dobrym wyglądem. Do tego dąży bowiem szereg producentów, którzy zauważyli taką potrzebę u swoich klientek.

W jaki sposób reagują? Tworzą bowiem kosmetyki przeznaczone do ust, dzięki którym te nie będą się wysuszać. Jest ich bardzo wiele. Współcześnie nawet pomadka nawilżająca może nadawać delikatny koloryt. Dziś skupimy się jednak na błyszczykach, które są dość szczególnym produktem. Szczególnym, ponieważ coraz rzadziej używanym, a jeśli już to przez znacznie młodsze grono odbiorców. Młode kobiety, nastolatki bardzo chętnie sięgają po takie rozwiązania, ponieważ nie są one zbyt wyzywające, na co nie mogą sobie pozwolić np. w szkole. Błyszczyki, które zarazem pielęgnują, mają w swoim składzie bardzo dużo substancji odżywczych i witamin. Dobrze jest więc szukać właśnie takiej oferty produktowej. Nie zapominajmy jednak, że smarowanie ust błyszczykami nie wystarczy, jeśli nie będziemy o nie dodatkowo dbać. Można to robić na wiele sposobów.

Jednym z nich są peelingi z miodu i cukru, dzięki czemu martwy naskórek zostanie usunięty, a usta będą przygotowane pod pomalowanie wyżej opisanym błyszczykiem.